Uczniowie SP nr 41 wybrali patrona szkoły
Chociaż lokal wyborczy zastąpiła ławka na korytarzu, a karty wypełniano na parapecie i tak emocji podczas wczorajszych wyborów patrona Szkoły Podstawowej nr 41 nie brakowało. Drugoklasistom pociły się ręce przy stawianiu krzyżyka, a młodsi o rok koledzy z wypiekami rozszyfrowywali nazwiska kandydatów. - Ale i tak najwięcej śmiechu było w październiku, kiedy nominowaliśmy kandydatów. Ktoś zgłosił... Dodę - wspominała Klaudia z 6b.